TRANSSUBSTANCJACJA
Dodane przez Black cat dnia Sierpień 31 2013 21:38:29
Dla przecietnego laika, nie studiujacego teologie, ale dla człowieka myślącego, cały dogmat transsubstancjacji jest dziwny, wręcz makabryczny.
Już wyjasniam dlaczego.

1. Jakby zapytać pierwszego z brzegu katolika, to nie wie na czym polega owa przemiana.

2. Ów dogmat podzielił na odłamy całe chrześcijaństwo, bo różnie to było rozumiane, a wręcz nieuznawane.

3. Dość późno, bo na IV Soborze Laterańskim w 1215 r. został ten dogmat sformułowany przez papieża Innocentego III . Przy okazji, tak na wszelki wypadek, obłożono klątwą ludzi, którzy uznają przemianę za symboliczną.
Sobór Trydencki:
KANON I: "Jeżeli ktokolwiek zaprzeczy, że ciało i krew razem z duszą i Bóstwem naszego Pana Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus są prawdziwe, rzeczywiste i cieleśnie obecne w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii i jeżeli twierdzi, że jest On tam tylko w sposób symboliczny r12; to niech będzie przeklęty!"
KANON II: "Jeżeli ktokolwiek będzie twierdził, że materia chleba i wina pozostaje w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii razem z ciałem i krwią naszego Pana Jezusa Chrystusar30; r12; niech będzie przeklęty!"
KANON IV: "Jeżeli ktokolwiek będzie twierdził, że Chrystus r12; jednorodzony Syn Boga nie powinien być czczony w świętym sakramencie Eucharystii i publicznie uwielbiony (w Latrii), i że nie należy Mu oddawać czci w zewnętrznych, uroczystych procesjach zgodnie z chwalebnymi i powszechnymi obrzędami i zwyczajami Kościoła Świętego, i że uwielbiający Go są bałwochwalcami r12; niech będzie przeklęty!"

żeby nie było wątpliwości Sobór Trydencki dał następujące wytyczne:

"Wyznaję także, iż nawet pod jedną tylko postacią przyjmujemy całego i nie umniejszonego Chrystusa".

idąc tym powyzszym tokiem myślenia, w tysiącach kościołów zamieniany jest chleb i wino w tysiące Chrystusów i tyleż zostaje zjadanych przez księży i wiernych. Kanibalizm?
Jak to się odbywa pod względem fizycznym?
Oczywiście objaśnili to dokłądnie teolodzy we Włoskim Gregorianum: "Stosując w odniesieniu do dogmatu o Eucharystii określone kryteria, musimy stwierdzić, że w czasie przeistoczenia za sprawą słów Chrystusa, cała substancja chleba i wina przemienia się w Ciało i Krew Pańską. Tym samym protony, neutrony i elektrony wchodzące w skład zakonserwowanej materii, jej atomy, cząstki, jony, zespoły molekularne, mikrokryształy r12; słowem całość składników, z których składa się chleb i wino, przestaje istnieć, przekształcając się w Ciało i Krew Chrystusa. Pozostają natomiast wszystkie formy zewnętrzne charakterystyczne dla tych substancji: rozmiar, masa, ładunki elektryczne wraz ze związaną z tym całą aktualną i potencjalna energią magnetyczną, elektryczna i tym samym wszystkie efekty optyczne, akustyczne, termodynamiczne, elektromagnetyczne, które te siły mogą wytworzyć. Wszystko to razem stanowi cechy eucharystyczne, czyli całość zjawisk bezpośrednio eksperymentalnychr30;". (lipiec 1957 r., tłum. Z. Morawski).

Do tej pory spór się toczy o to, kiedy dokładnie to się odbywa, czy przy wypowiedzianych słowach kapłana, czy może później.
To jest drugi taki niezrozumiały dogmat obok dogmatu "Trójcy świętej", ale wierzyć trzeba, bo inaczej wiernych czeka piekło.

4. Co ciekawe, to jedzenie Pana Boga nie jest nowością, bo w starożytnym Egipcie był podobny zwyczaj jedzenia ciasteczek, które miały się przemienić w ....... ciało Ozyrysa).